Porażka w ostatnim sparingu tego lata
Bialska Stal nie poradziła sobie z LKS Czaniec.
LKS Czaniec - BKS Stal 3:1 (1:0)
Bramki:
1:0 ??? (8')
2:0 ??? (70')
2:1 zaw. test. (80')
3:1 ??? (86')
BKS Stal: Kozik (46. Ziarko), Dzionsko, Kareta, zaw. test. (46. Klama), Ferfecki (46. Radomski), Sobala (46. Pielichowski), Caputa (46. Bezak), Zdolski (46. zaw. test.), Czaicki, Karcz, Wróbel (46. zaw. test.)
Nie będą miło wspominać ostatniego sparingu w 2017 roku piłkarze BKS Stal. Tydzień przed początkiem rozgrywek ligowych podopieczni trenera Adama Noconia zmierzyli się z wymagającym rywalem - LKS Czaniec, z którym w ostatnich latach zawsze toczyli bardzo trudne boje. Nie inaczej było i tym razem.
Pierwotnie spotkanie miało być rozgrywane w ramach Pucharu Polski, jednak z powodu krókiego terminu zgłaszania nowych zawodników zadecydowano o zrezygnowaniu z tego pomysłu, a obie drużyny zagrały mecz sparingowy. Gospodarze bardzo szybko objęli prowadzenie, bowiem już w 8. minucie Krzysztof Kozik musiał wyjmować piłkę z bramki. Później przez ponad godzinę nie oglądaliśmy goli. Dopiero w 70. minucie drużyna z Czańca zdobyła drugą bramkę. Dziesięć minut później bielszczanie zdobyli bramkę kontaktową, dzięki wykorzystaniu sytuacji sam na sam. Na listę strzelców wpisał się jeden z zawodników testowanych. Podopiecznym trenera Adama Noconia nie udało się doprowadzic do remisu. Wszelkie nadzieje na korzystny rezultat zostały rozwiane w 86. minucie, gdy padła trzecia bramka dla LKS.
Był to ostatni sparing tego lata. Podsumowanie meczów testowych bialskiej Stali nie wypada niestety korzystnie. Bielszczanie rozegrali sześć meczów i nie wygrali ani razu. Ponieśli za to cztery porażki, a dwukrotnie remisowali. Bilans bramkowy również nie jest zadowalający: 6 strzelonych i 15 straconych goli. Wypada mieć jedynie nadzieję, że w lidze będzie lepiej!







